niesmigielska.com | blog, fotografia, podróże, suchary

Słabe żarty, mocne zdjęcia. Blog fotograficzny z podróżniczym zacięciem.

KATOWICE NA STOLICĘ
Polska, trochę kultury

KATOWICE NA STOLICĘ

nigdy nie kryłam, że jestem lemingiem jeśli chodzi o modę na modernizm. na swoją obronę mam fakt, że podłapałam ją zanim stała się mainstreamowa, a źle urodzone springera były jeszcze na etapie projektu foto. wtedy też zamarzyłam sobie wyjazd do katowic, bo tam modernę przed- i powojenną mają prima sort.

3 lata to trwało, ale wreszcie dojechaliśmy. oczywiście kto nie ma w głowie i nie chciało mu się zamówić wcześniej biletu z miejscówką, ten musi mieć w nogach. 4,5 h do wrocławia przesiedzieliśmy na korytarzu. przez pierwsze dwie płakałam tomkowi w rękaw (dosłownie, cały obsmarkany). kto by przypuszczał, że w nocnym świnoujście-kraków będzie problem z wolnym miejscem?

do nowego dworca nie umiem się odnieść. jest jasny i czysty, robi dobre wrażenie, ale nie widziałam starego i podejrzewam, że rozziew pomiędzy tym, co mogłoby być zrobione, gdyby pozostawiono kielichy, a tym co zrobiono jest bardzo duży.


właściwie pierwsze co zrobiliśmy po przyjeździe do katowic, to przejażdżka do bytomia. mam wrażenie, że na śląsku wszyscy z bytomia się śmieją. bardzo proszę żeby tego nie robić: zbiory sztuki nowoczesnej w muzeum górnośląskim mają drugie po łodzi, ludzie są przemili, a jagody najtańsze (17 zl/kilo vs 25 na jeżyckim).

 
pierwszy obiad zjedliśmy w hurry curry. zgadzam się co do curry, bardzo w porzo, natomiast co do hurry to już kwestia dyskusyjna. ale dobra: smaczne, dużo mięsa, to wszystko wina tomka bo wziął z wołowiną (na pewno mi na złość, żeby się długo gotowało), już nie narzekam. 


z prawie pełnym brzuchem (mam duży spust) można zacząć zwiedzanie na serio. mister katowic:

 
i miss. superjednostka to coś wyjątkowego. długa na 200 m, ma status samodzielnego osiedla, podobno widać z niej tatry. nie udało nam się wejść do, ani tym bardziej na, portierzy byli nieprzejednani, co zresztą rozumiem. na osłodę połaziliśmy po pawilonie centrum przeznaczonym do wyburzenia, więc ta malutka cząstka urban explorera (na bardzo amatorskim poziomie) we mnie się bardzo ucieszyła.
potem byliśmy w parku śląskim i nawet tomek przyznał, że jest lepszy od cytadeli. nad cytadelą nie górują kukurydze.
znów nie udało nam się zajrzeć na dach. jak nie ochrona, to spławiali nas lokatorzy. dopiero metodą na chama (po prostu wejść jak do siebie za kimś, kto wchodzi do siebie) albo na ‚urwał mi się pasek od torebki i wszystkie rzeczy rozsypały się po podłodze’ (urwał mi się pasek od torebki i wszystkie rzeczy rozsypały się po podłodze) udawało się wejść do klatki. z klatki do windy. a na ostatnim piętrze brak dostępu do okna i wejście na dach zakluczone. próbowałam zhakować kłódkę kluczykiem od roweru, ale włamywacz ze mnie jak z koziej dupy trąba. 
 
niech mi ktoś nie powie, patrząc na wersję po liftingu, że to nie jest piękne. albo że przynajmniej się bardzo dobrze prezentuje. tego wyzywam na solo, od wtorku do piątku o 16, może być na placu wolności. na gołe klaty to nie, bo nie bardzo miałabym czym walczyć, ale na gołe pieści możemy. żadnych ostrych narzędzi. fair fight!
 
po prawej: wyjątkowo zamiast magnesu. do nabycia tu.
galeria ‚szyb wilson’. powierzchnia wystawowa dla sztuki naiwnej z całego świata. na tyle na ile kojarzę, ujmuje mnie henri rousseau, charles wysocki albo grandma moses, więc się ucieszyłam, że tam idziemy. ale w dużych ilościach (i mean like: W DUŻYCH ILOŚCIACH) trudno było to wszystko odróżnić od cepeliady najgorszego sortu.

 

na nikiszowcu nie zrobiłam tradycyjnego widoczku z bramami (wpiszcie w google images ‚nikiszowiec’), ale taki z kominami i dziećmi już tak. zdjęcie po prawej to hołd dla płockich poduszkowców, które niszczeją coraz bardziej.
 
i kilka luźnych obrazków. mam podejrzenia, że nikt nie czyta tego co piszę, więc daruję sobie zwiedzanie koszutki, katowice po hipstersku, centrum informacji naukowej, drapacz chmur (jesteśmy zbyt porządni, żeby w niedzielę o 9 rano budzić ciecia żeby nas wspuścił na taras, ciekawe czy inni też mają tyle sumienia), gwiazdy (nota bene: chyba jedyny przykład  szpecących tzw. kolorków zastosowanych przy modernizacji), dyplomy w bwa i rondzie stuki, muzeum śląskie i 1000 innych miejsc. se przyjedziecie do katowic to sami zobaczycie.

stay tuned, bo w kolejce czeka warszawa. druga w tym roku i przysięgłam sobie, że na pewno nie ostatnia!

Written by Nieśmigielska - 07/07/2013
  • Gdyby nie stwierdzenie „mam podejrzenia, że nikt nie czyta tego co piszę” pewnie obyło by się bez komentarza z mojej strony a tak przede wszystkim cieszy mnie zrozumienie surowego piękna śląska.
    Szkoda, że nie widziałaś dworca przed zburzeniem, moim zdaniem warto było go zachować w tamtej formie i odświeżyć jak Warszawę Centralną.
    Pozdrawiam

    • stan sprzed remontu widziałam tylko na zdjęciach – jak rozumiem cała hala była pusta i po prostu zabudowano górę? wyglądało to imponująco w każdym razie, żal tego sklepienia.
      co do centralnej: uważam, że za mało zrobiono – już z każdą wizytą dworzec wygląda coraz gorzej. no i kłują w oczy te wigwamki na hali głównej, imo kiczowate już w momencie powstawania, nie miały nawet kiedy się zestarzeć.

  • Warszawę Centralną należało by zburzyć natychmiast i przenieść Dworzec Główny w to miejsce

  • Podpisuję się pod marrkiem. Nie obrażaj nas, proszę ;)
    Piękne zdjęcia, uśmiałam się przy opisie – dzięki! Chętnie zapiszę sobie foty na dysk (dla prywatnego użytku:P).
    Ruda Frela

    • a proszę bardzo, polecam się. chociaż tak z czystej ciekawości zapytam – jaki to prywatny użytek można zrobić z takich zdjęć? ;)

    • Tapetkę może :)

  • Hmm, super zdjęcia, szkoda że tak mało postów… czekam na więcej, to wielka przyjemność czytać i oglądać to co jest tu napisane i pokazane :)
    Jakim aparatem robisz zdjęcia?
    m

    • ależ! dzięki wielkie!
      puszka to pentax k30 + ichni kit 18-55mm + pięćdziesiątka f/1.7 + 85mm/1.4 :)

  • Jaki cudowny blog :D

  • Kobieto ! Ja Katowice kocham, a w Bytomiu nie byłam chlip chlip :C (strasznie mi wstyd) Ale mam wejście do super jednostki na przyszłość się polecam.