Cóż to był za sierpień!

Przed państwem: jego magnificencja sierpień. Bogato ilustrowany.

leave a comment

more

Lofoty: najlepsze widoki zaczynają się od 400 m n.p.m.

Norweskie Lofoty: najpiękniejsze szlaki, największe atrakcje, najładniejsze zdjęcia, najbardziej suche rymy.

leave a comment

more
Disneyland w Tokio

Disneyland w Tokio: fun kontrolowany

Disneyland w Tokio: amerykańska popkultura i japońska mentalność. I kilka strategii przetrwania w gratisie.

leave a comment

more
elzbieta.niesmigielska.com

Cóż to był za lipiec! 2017

Urodzinowa niespodzianka, której się spodziewałam, totalne sponiewieranie się i ładne dziewczyny z wiankami na włosach. Przecież mówię - lipiec.

leave a comment

more

Stary człowiek i Woodstock (2017)

Stary człowiek, nowe wnioski, duże zdjęcia. Woodstock 2017.

leave a comment

more

Uprzejmy jak Japończyk

Pracowity jak mrówka? Nie, mówi się: uprzejmy jak Japończyk. Gigantyczne koty, powiewające karpie, czekoladowa bagietka, czerwona wieża Eiffela i odrobina Nowego Jorku. Tokyo story, część IV.

leave a comment

more

Norwegia: Lofoty – ani grama brzydoty

Lofoty - wyspy na północy Norwegii, które mają wszystko, czego brakuje na południu - pazura. Na pazur składają się: ostre szczyty, turkusowa woda i dzikie plaże.

leave a comment

more
chicago wilis tower

Ostatnia stacja: Chicago

To jest ostatni post. Nie tylko ze Stanów, ale z całej 3-miesięcznej podróży. A w nim: pączki z bekonem, morze smutku i Chicago w tonacji b-moll.

leave a comment

more

Cóż to był za czerwiec! 2017

Gdybym miała wymyślić copy na każdy miesiąc, to teraz pasowałoby: czerwiec. Dzieje się!

leave a comment

more

Japonia: przyszłość już była

Czyli oldschoolowy hitech, najsmutniejsze ZOO na świecie, Oktoberfest wiosną i widok na miasto z 450 m.n.p.m.

leave a comment

more

Przewodnik po Poznaniu cz. I: lato

Oddaję listę moich ulubionych miejsc latem w Poznaniu, #likealocal. Kolejność tylko trochę przypadkowa - pierwsza lokata jest absolutnie zasłużona, ale ostatnia wcale nie znaczy najgorsza. Bierzcie i udostępniajcie to wszyscy.

leave a comment

more

This. Is. Tokio.

Jeszcze nie wiedziałam, że kręcę sobie pętlę na szyję, zakładając, że w następnym poście napiszę coś więcej o Tokio. Serio myślałam, że zamknę wrażenia z dwóch tygodni w 14-sto milionowym mieście w trzech akapitach?

leave a comment

more

Co u Ciebie wiosną? 2017

Czego tu nie ma: wesele, małe dzieci, duzi blogerzy, łamanie prawa, białe wiersze po białym winie, tęczowe włosy, stukanie się jajkiem. Wiosna!

leave a comment

more
santa cruz beach boardwalk

Dzień Dziecka 20 lat później: Santa Cruz Beach Boardwalk

Czyli: mam 27 lat i pierwszy raz jadę rollercoasterem i jeżdżę na wrotkach - w San Francisco. Wyjątkowy epizod naszego amerykańskiego road tripa.

leave a comment

more

Wprowadzenie do Japonii

Pierwsze z pierwszych wrażeń z Japonii (spoiler: jest o sedesach z kosmosu)!

15 komentarzy

more

Tel Aviv welcome to

I pomyśleć, że to u nas podkreśla się różnice między Warszawą, a Krakowem. Wyobraźcie sobie, że gdyby mieszkańcy Warszawy mieli 1,20 cm wzrostu, a Krakowa - trąby, to i tak byliby do siebie bardziej podobni niż Telawiwczyk z Jerozolimczykiem.

26 komentarzy

more

San Francisco, CA

San Francisco, California. Start i meta naszego road tripa. Co zobaczyć, gdzie zjeść i jak spać, żeby nie wydać za dużo? Oraz: czy to prawda, że w San Francisco wybijają szyby i okradają samochody?

35 komentarzy

more

Co u ciebie przedwiośniem?

Przegląd przedwiośnia: owłosione klaty, bardzo małe dzieci (jeszcze w brzuchu i już nie), wesoły pogrzeb i Dolny Śląsk.

36 komentarzy

more

Cypr: zjedz chociaż ośmiornicę

Cypr. Taka wyspa. Blisko Turcji. Podzielona. Raj podatkowy. Była kolonia brytyjska. Wchodzili z nami do EU. Afrodyta. Piana. Wino. Tyle mniej więcej wiedziałam o Cyprze przed przyjazdem – że jest.

38 komentarzy

more

Londyn-Zdrój

Co by nie mówić, weekend w Londynie to jest zawsze dobry pomysł. Dzisiaj w ujęciu klasycznym: Portobello, Notting Hill, Westminster i Southbank.

29 komentarzy

more

Ciepło jak na Islandii cz. II

Najcieplejsza zima od kilkunastu lat, czyli: deszcz. Deszcz. Deszcz. Grad. Deszcz. Trochę śniegu (ale niewiele).

31 komentarzy

more